Wszystko zaczyna się od...mleka
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    sobota, 27 stycznia 2018 23:45    PDF Drukuj Email

altNie byłoby smacznego masła, serów, śmietany, kefiru czy innych, gdyby nie mleko. A to z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Chmielniku jest najwyższej jakości. Sprawiają to od lat ci sami hodowcy krów, którzy dbają nie tylko o wspomnianą jakość, ale przede wszystkim właściwy smak oddawanego do skupu produktu.


Czym byłoby masło, sery, śmietana czy inne, gdyby nie znakomitej jakości surowiec do ich produkcji. To praktycznie jakość mleka (w tym zawartość tłuszczu) decyduje o tym, jaki będzie produkt końcowy. To, które dociera do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Chmielniku jest znakomite. Dbają o to hodowcy bydła, ci sami, którzy od lat sprzedają „białe złoto”.
Jeśli mleko jest bez zarzutu to potem wystarczy go np. ukwasić, powoli podgrzewać, ostudzić i odcedzić w specjalnych formach do sera (klinki bądź tzw. krajanki). Kolejno jest pakowany w folię, ważony by wreszcie opakowanie zgrzać i tak uformowane skierować do magazynu. Nieco inaczej produkowane jest masło, bo surowcem wyjściowym jest śmietanka otrzymywana z mleka poddanego wirowaniu. Powinna wykazywać świeży, czysty i naturalny smak oraz zapach, a także barwę białą lub z lekkim odcieniem kremowym.

alt

Mamy surowiec wysokiej jakości, proces technologiczny tradycyjny, od lat ten sam, bez dodawania środków konserwujących czy wzmacniaczy smaku, więc nie dziwi, że „masło chmielnickie” czy „ser półtłusty chmielnicki” są wysoko oceniane przez fachowców. Świadczą o tym nie tylko przyznawane certyfikaty (np. „Jakość Tradycja” - na podstawie decyzji z dnia 12 czerwca 2007r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi uznał system „Jakość Tradycja” za krajowy system jakości żywności) czy wpis na Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez branżowe ministerstwo.
Ba, nie tylko przez nich, bo także konsumenci wiedzą, że jakość i walory smakowe wyrobów z mleczarni z ulicy Polnej w Chmielniku są wyborne. Wie o tym liczne grono mieszkańców regionu świętokrzyskiego, a także Krakowa czy aglomeracji Górnego Śląska. Być może, już wkrótce poznają go także inni. Zapraszamy do sklepów i ... smacznego!

Autor: Bartosz Popadiak; zdjęcia: Zbigniew Piotr Kotarba

Poprawiony ( środa, 28 lutego 2018 07:27 )