Czwarta generacja KII Sportage już w sprzedaży
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    sobota, 16 kwietnia 2016 14:44    PDF Drukuj Email

Nowoczesny wygląd dzięki śmiałej stylizacji, oszczędne jednostki napędowe, lepsze właściwości aerodynamiczne, nieco powiększony bagażnik to tylko niektóre ze szczegółów, które charakteryzują czwartą generację tego koreańskiego SUV-a. Po premierze na wrześniowym Międzynarodowym Salonie Motoryzacyjnym IAA we Frankfurcie jest już dostępny w sieci dealerskiej marki. W Krakowie, Kielcach i Sandomierzu najnowsze oblicze KII Sportage można zobaczyć i przede wszystkim kupić w salonach należących do firmy Autocentrum I.M. Pateccy.


Nieco słów na temat najnowszej wersji tego bardzo popularnego i lubianego koreańskiego crossovera miałem okazję już popełnić jakiś czas temu. Dzisiaj przyszedł czas na ocenę walorów użytkowych tego auta, oczywiście nie zapominając przede wszystkim o jego walorach trakcyjnych. A to za sprawą testu, jaki udało się tym modelem zrealizować. KIĘ Sportage z silnikiem 1,6 GDI o mocy 177 KM i siedmiostopniową automatyczną skrzynią biegów udostępniła firma Autocentrum I.M. Pateccy, których salony sprzedaży i serwis znajdują się w Krakowie, Sandomierzu i Kielcach. W tych ostatnich przy ulicy Zakładowej.   
Wygląd
Testowa KIA Sportage w kolorze Infra Red wykonana została w stylistyce GT Line.
Oznacza to, że światła przeciwmgielne LED mają kształt zbliżony do kostek lodu, układ wydechu zakończony jest podwójną końcówką, przedni i tylny zderzak wzbogacono o srebrne nakładki, koła maja 19’’ aluminiowe felgi z szerokimi oponami, a wnętrze zyskało też kilka ciekawych elementów wykończeniowych. O wyglądzie wspominałem w poprzednim tekście, więc dodam jedynie, że lekko opadająca ku tyłowi linia dachu nawiązuje nieco do poprzedniej generacji tego modelu. Charakterystyczne elementy nadwozia i inne detale stylistyczne jak np. przetłoczenia zaprojektowane przez studio designu KIA we Frankfurcie we współpracy z atelier projektowym Irvine z USA oraz centralą KII w koreańskim Namyang sprawiają, że auto może się podobać. Ba, wyróżnia go zdecydowanie spośród innych dostępnych na rynku SUV-ów. Poza tym dzięki kilku zabiegom auto zyskało lepsze właściwości aerodynamiczne (współczynnik Cx zmniejszył się z 0,35 do 0,33).

alt

Silnik
W nowej KIA Sportage mamy do wyboru bardzo oszczędne silniki. Jest ich trzy w pięciu wariantach mocy. Wśród benzyniaków bazowym jest 132 konny silnik o pojemności 1,6 litra z 6 stopniową manualną skrzynią biegów. Pozostałe to 177 konne jednostki z turbosprężarką różniące się jedynie zastosowaną skrzynią, a do dyspozycji są dwie: manualna 6 stopniowa i dwusprzęgłowy 7 stopniowy automat. W ten ostatni wariant wyposażone jest właśnie testowe auto.
Samochód bardzo szybko reagował na ruch pedału przyspieszenia, zarówno przy ruszaniu z zatrzymania, jak i przy dynamicznej jeździe. Producent zadbał o bezpieczeństwo aktywne podróżujących, bo zapas mocy pozwalał także na gwałtowne przyspieszenie podczas jazdy z dużą prędkością. Nieźle sobie radził też z odcinkami jazdy pod górę, gdzie sprawnie redukował bieg i przez to „rwał” do przodu. Dwusprzęgłowy automat sprawiał, że jazda była płynna (bez szarpania, tak charakterystycznego dla większości „automatów”). Dla porządku dodam jeszcze, że producent zadbał też o tych, co podróżują dużo czyli kierowców pokonujących spore odległości, oferując im dwa rodzaje silników wysokoprężnych: o pojemności 1,7 litra i mocy 115 KM oraz 2,0 w wariantach 136 i 184 KM.
W tych dwóch pierwszych jednostkach moc przekazywana jest przez 6 biegową skrzynię manualną, a w tej najmocniejszej przez dwusprzęgłowy automat. Nowym Sportage zajedziemy też dalej za sprawą zwiększonej do 62 litrów pojemności zbiornika paliwa. A skoro o paliwie mowa, to w czasie testu samochód z niecałym 1000 km na liczniku spalił w cyklu mieszanym ledwie 8,2 litra benzyny. To oczywiście więcej niż deklaruje producent, ale pamiętać należy, że samochód jest zupełnie nowy i musi się „ułożyć”.  

alt

Wnętrze
Dzięki przedłużonemu rozstawowi osi wygospodarowano we wnętrzu kabiny nieco więcej miejsca. Zdecydowanie poprawiła się także jego funkcjonalność, ergonomia rozwiązań oraz jakość materiałów, z których wykonane zostały elementy wyposażenia (chodzi głównie o pokrycie foteli, podsufitkę czy obicia wewnętrznej strony drzwi, kierownicy oraz drążka zmiany biegów). Fotele są bardzo wygodne, a w opcji znaleźć można ich podgrzewanie oraz ustawienie w kilku pozycjach. Centralne miejsce w desce zajmuje 8 calowy wyświetlacz zestawu multimedialnego. Cały system współpracuje z bardzo dobrej jakości zestawem audio, opcjonalnie wyposażonym w 8 głośników i mocy ponad 300 watt. Można nim też sterować z pozycji multimedialnej kierownicy. Poniżej znajdziemy konsolę, w której za pomocą kilkunastu przycisków sterujemy m.in. ogrzewaniem kabiny.
Wnętrze kryje też wiele schowków, szczególnie w przestrzeni drzwi, a także nad tunelem między przednimi fotelami. Z uwagi na ustawienie przednich foteli oraz tylnej kanapy bardzo komfortowo mogą poczuć się osoby słusznej postury. Szeroko otwierane drzwi ułatwiają dostęp do wnętrza auta. Bardzo przydatne, zwłaszcza przy jeździe nocnej, jest fotochromatyczne lusterko wsteczne, które minimalizuje niebezpieczeństwo oślepienia kierowcy. Przez to może się on poczuć bardziej komfortowo. O takich detalach jak elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne czy tempomat z ogranicznikiem prędkości nie wspomnę, bo te w wielu modelach samochodów znajdziemy  w wyposażeniu standardowym.
Bezpieczeństwo
O tym aktywnym wspomniałem wcześniej. Teraz nieco słów o elementach, które pozwolą czuć się bezpiecznie w tym modelu samochodu. Oczywiście truizmem jest przypominanie, że producent wyposażył go w poduszki powietrzne kierowcy i pasażera czy poduszki i pełnowymiarowe kurtyny boczne we wszystkich drzwiach. Bo o bezpieczeństwie decydują też pasy z czujnikami obecności pasażerów oraz regulacją wysokości i napinaczami dla foteli przednich, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, czujniki ciśnienia w oponach, oraz światła do jazdy dziennej z czujnikiem zmierzchu, przeciwmgielne oraz reflektory przednie typu projekcyjnego z funkcją oświetlania drogi do domu. Obok nich znajdziemy też wiele systemów, które pozwolą kierowcy i pasażerom poczuć się w trakcie jazdy zupełnie bezpiecznie (np. ESC – czyli system stabilizacji toru jazdy, HAC – wspomagania pokonywania podjazdów, ESS – automatycznego włączenia świateł awaryjnych na wypadek gwałtownego hamowania, VSM – system podpowiedzi ruchu kierownicy czy wreszcie DBC – system kontroli zjazdu ze wzniesienia). Także we wszystkich modelach zadbano o najmłodszych, wyposażając samochody w system bezpiecznego mocowania fotelików dziecięcych ISOFIX.

alt

Podsumowanie
KIA Sportage czwartej generacji to samochód, którym warto się zainteresować. Jego zakup to nie tylko prestiż, ale też i wiele walorów użytkowych, sprawdzających się w różnych warunkach. To auto, którym komfortowo i wygodnie podróżować może 5. osobowa rodzina. I to zarówno z dziećmi jak i dorosłymi współpasażerami. Za sprawą dopracowanego zawieszenia bez zarzutu sprawdza się zarówno na drogach asfaltowych, tych z nieco gorszą nawierzchnią, a nawet gruntowych (o tym ostatnim miałem się w czasie testu przekonać). Jego wygląd, gama barw nadwozia czy dostępnych opcji wyposażenia, zarówno tego standardowego, jak i za dopłatą, może zaspokoić nawet najbardziej wybredne gusta użytkowników. Atutem niewątpliwie jest 7. letnia gwarancja na cały samochód oraz udzielana przez producenta 12. letnia na perforację nadwozia.

alt

Zamówienia realizowane są w kieleckim przedstawicielstwie marki od ręki. Maksymalny czas oczekiwania na wybrany egzemplarz wyposażony według własnych potrzeb lub z wykorzystaniem opcji dodatkowych trzeba czekać maksymalnie do 2 tygodni. Wreszcie na koniec ceny: egzemplarz KII Sportage w wersji z silnikiem benzynowym 1,6 GDI i opcji wyposażenia S to wydatek 74 990 zł, a na najdroższą z wersją wyposażenia XL i z 185 konnym dieslem 2 CRDI z kieszeni należy wysupłać 141 490 zł. Warto pamiętać, że kielecki dealer marki KIA oferuje atrakcyjny system kredytowania zakupu auta i stosuje system obniżek.

Więcej zdjęć w tym artykule.

Poprawiony ( poniedziałek, 18 kwietnia 2016 14:57 )