Ruiny wielkiego pieca
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    czwartek, 16 kwietnia 2020 13:00    PDF Drukuj Email

W dzisiejszym spacerze po Skarżysku chciałbym zaprosić do Rejowa, nieco tajemniczej dzielnicy miasta, w której znaleźć można wiele ciekawych obiektów. O jednym z nich w poniższym tekście.




Jego historia nierozłącznie wiąże się z przeszłością tej dzielnicy, jako terenu przemysłowego. Chodzi oczywiście o ruiny wielkiego pieca.

Niegdyś ta dzielnica była osobną miejscowością należącą do szlacheckiego rodu Rey. Stąd też wywodzi się jego nazwa. Stał tu okazały folwark, kilkanaście chałup, niewielka kaplica pod wezwaniem św. Mikołaja i niewielkie jeziorko, zasilane wodami rzeki Kamionki. Później po przekazaniu włości klasztorowi Cystersów z Wąchocka następuje powolne uprzemysłowienie i rozwój tego obszaru m.in. poprzez lokalizację Rejowa w obrębie Staropolskiego Zagłębia Przemysłowego.

Zaczęto wydobywać rudę żelaza, a w sąsiedztwie powstają dymarki, zakłady fryszerskie, młyn i kuźnia. Później dobra te na mocy ustawy sejmowej i postanowień Konstytucji 3 - go Maja stają się własnością Rządu.

Nastąpił rok 1793 i po raz kolejny obszar Polski został rozdrapany przez zaborców. Następuje także powolny upadek Rejowa, do którego przyczyniła się także niegospodarność zarządzającej tymi dobrami rodziny Michalczewskich. Dopiero Rząd Księstwa Warszawskiego na mocy dekretu wydanego w 1816 roku poddał kontroli państwowej i nadzorowi Głównej Dyrekcji Górniczej prywatne fabryki i należące do nich stawy. Zakład w Rejowie zaczyna przeżywać okres prosperity za sprawą lokalizacji w staszicowskim „Okręgu Centralnym”.


alt


W 1832 roku z polecenia Krajowego Wydziału Górnictwa oczyszczono teren fabryczny, zaczęto budowę nowego wielkiego pieca według najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych i projektu Stanisława Wysockiego i Franciszka Lempego. Zakład ten zasilany był kołem wodnym o mocy 12 KM, a pracował przede wszystkim na potrzeby wojska. Produkowano w nim m.in. kartacze, kule armatnie, granaty a także elementy mostów żelaznych, drzwiczki piecowe.

Rok 1863 zamyka okres staszicowski w historii Rejowa i jednocześnie rozpoczyna moskiewską, rabunkową politykę w stosunku do tego zakładu. Przez kilka lat fabryka jeszcze pracowała, ale coraz bardziej podupadała. Co prawda jeszcze w roku 1874 wprowadzono nowe urządzenia do tzw. ciepłego nadmuchu, ale praktycznie w 1914 roku z zakładu w Rejowie pozostały tylko ruiny.

Ostatecznie wielki piec w Rejowie czynny był do 1901 roku i po jego wygaszeniu zakończyła się przemysłowa epoka tej miejscowości. Wielka powódź w 1939 roku dokończyła dzieła zniszczenia.


alt


Po II wojnie światowej na terenie dawnej fabryki zlokalizowano boisko ZKS „Granat”, naprawiono tamę i utworzono zalew rejowski. Powstał kompleks rekreacyjno – wypoczynkowy dla mieszkańców Skarżyska i okolicznych miejscowości.

Dzięki osobistemu zaangażowaniu nieżyjącego już inżyniera Sławińskiego, przy pomocy działaczy Koła Zakładowego PTTK przy Zakładach Metalowych „Mesko” oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach, odgruzowano i zabezpieczono fragment wielkiego pieca.

Dziś obiekt ten wygląda tak jak na zdjęciu. Warto go obejrzeć i zapamiętać jego historię.

Poprawiony ( niedziela, 10 maja 2020 13:23 )