"Kadrówka" w drodze do Kielc
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    środa, 09 sierpnia 2017 18:06    PDF Drukuj Email

alt6 sierpnia z krakowskich Oleandrów wyruszyło blisko 350 uczestników Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej. To 52 w historii, a 37 po wojnie Marsz, na trasie którego znalazły się m.in. Michałowice, Słomniki, Miechów, Jędrzejów oraz Chęciny czyli te miejscowości na trwale wpisane w dzieje formacji wojskowej bedącej zaczątkiem Legionów Polskich.


W niedzielę 6 sierpnia na krakowskich Oleandrach rozpoczął się kolejny Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej. W tym roku na trasę wyruszyło blisko 350 uczestników, by tak jak w 1914 roku I Kompania Kadrowa, dotrzeć do Kielc. To już 52 w historii, a 37 po wojnie marsz, w trakcie którego uczestnicy odwiedzą wiele miejscowości na trwale wpisane w dzieje tej formacji wojskowej utworzonej przez Józefa Piłsudskiego, będącej zaczątkiem Legionów Polskich. Wśród tych miejscowości należy wymienić m.in. Michałowice, Słomniki, Miechów czy wreszcie Jędrzejów.

alt

Wśród uczestników Marszu znaleźli się harcerze, młodzież szkolna, członkowie Związku Piłsudczyków, drużyn strzeleckich, a także grupa żołnierzy jednostek Wojska Polskiego dziedziczących tradycje legionowe. Mieli do pokonania trasę podzieloną na etapy, a jednym z nich był odcinek Wodzisław – Jędrzejów. Komenda Marszu wyznaczyła dwa punkty kontrolne w Krzcięcicach, przy kościele parafialnym i Potoku Wielkim, przy tamtejszym sklepie spożywczym. Sukcesywnie meldowały się na nich grupy uczestników, by potwierdzić przebytą trasę.

alt

Piechurzy mieli już za sobą wiele kilometrów intensywnego marszu. I choć wielokrotnie odczuwali zmęczenie to na szczęście obyło się bez poważniejszych wypadków, choć trudy okupują drobnymi kontuzjami czy otarciami. Wtedy z pomocą ruszają członkowie drużyn medycznych zabezpieczających Marsz "Kadrówki".

alt

Obok piechurów Szlak I Kompanii Kadrowej przemierzają kawalerzyści. W tym roku pałeczkę pierwszeństwa od starszych przejęła młodzież, kultywując tradycję siedmioosobowego oddziału kawalerii legionowej pod dowództwem Władysława Beliny – Prażmowskiego. Historycznie wspomniany oddział miał do spełnienia ważną rolę, bowiem 4 sierpnia 1914 roku wykonał zwiad w kierunku Miechowa. Później zabepieczał Marsz "Kadrówki" przed atakiem ze strony wojsk rosyjskich. Na kolejnych odpoczynkach dołączali kolejni kawalerzyści, by w końcu oddział "urósł" do kilkunastu kawalerzystów (w sumie "Siódemka Beliny", bo tak nazywana była owa formacja kilka dni później składała się już z ponad stu jezdnych).

alt

Uczestniczący w tegorocznym Marszu „Beliniacy” powoli przygotowują się do opuszczenia obozowiska. Czyszczą i kulbaczą konie. Później krótka komenda i wyjazd na trasę, by dołączyć do piechurów. Najbliższy cel Jędrzejów, potem kolejno Chojny nad Nidą, Chęciny, Szewce i wreszcie Kielce. Dotrą do nich 12 sierpnia, gdzie na placu przed Pałacem Biskupów Krakowskich dokona się jak co roku rozwiązanie Marszu „Kadrówki”.

alt

Poprawiony ( wtorek, 15 sierpnia 2017 09:37 )