Przedbórz – po świetności pozostało jedynie wspomnienie
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    niedziela, 22 maja 2011 20:25    PDF Drukuj Email

Częstymi gośćmi byli tu królowie czy książęta. Ba, w Przedborzu nocował także Napoleon Bonaparte. To tu właśnie w XVI wieku zawiązała się jedna z większych na Ziemiach Polskich gmin żydowskich. Wreszcie w 1822 roku powstała nad brzegami Pilicy jedna z dwóch pierwszych w Królestwie Polskim fabryk włókienniczych.

Dziś kolejny raz chciałbym zaprosić na wycieczkę do miejscowości, która przez lata silnie związana była z regionem świętokrzyskim. Obecnie znajduje się w obszarze administracyjnym woj. łódzkiego. Chodzi o Przedbórz, który w swojej blisko 870. letniej historii przechodził burzliwe dzieje. Położony nad górnym biegiem Pilicy, na skraju Gór Świętokrzyskich, w Paśmie Przedborsko – Małogoskim, liczy obecnie nieco ponad 4 tysiące mieszkańców.
alt

Pierwsza historyczna wzmianka na temat miasteczka pochodzi z 1145 roku i zawarta jest w tzw. Falsyfikacie Trzemeszeńskim. Znajdziemy w nim akapit mówiący o obowiązku uiszczania przez przedborzan opłat na rzecz klasztoru w Trzemesznie.
Nie do końca wyjaśnione są źródła nazwy Przedbórz (choć w literaturze znajdziemy takie określenia jak np. Pretbor, Przedbor, Pretborius czy wreszcie Przedbór), które w zależności od autora opracowania tłumaczone są od imienia znanego w średniowieczu rycerza Przedbora lub od położenia „przed borami” (z racji otaczających wówczas miejscowość borami będącymi fragmentem Puszczy Świętokrzyskiej).
Te ostatnie i bogactwo zamieszkującej w nich różnego rodzaju zwierzyny, skłaniały władców do częstego odwiedzania Przedborza. To tu właśnie pojawiał się Kazimierz Wielki, nie omijali go także Władysław Jagiełło czy Zygmunt August. Zresztą ten pierwszy z wymienionych na początku XIV wieku nadał Przedborzowi prawa miejskie (jednak do dziś nie zachował się żaden dokument potwierdzający tę lokację) a odnowił je w 1405 roku przenosząc z prawa polskiego na magdeburskie, wspomniany Władysław Jagiełło.
Wracając do osoby króla Kazimierza Wielkiego to należy przywołać kilka faktów z nim związanych.
Jednym z najstarszych zachowanych zabytków jest gotycka wieża kościoła pw. św. Aleksego ufundowanego przez władcę, a wybudowanego pod nadzorem Jacka Sadykierza. Pierwotnie powstał jako gotycki, później był wielokrotnie przebudowywany.
U wejścia do kaplicy Pana Jezusa znajduje się żelazna obroża (kuna), do której w średniowieczu przypinano za rękę ludzi posądzonych o np. nieobyczajność. Do kościoła od strony ulicy Kieleckiej prowadzą kamienne schody, przy których widoczne są figury matki Boskiej i św. Franciszka oraz kapliczka słupowa św. Floriana.
W innej części miasta zachowały się także resztki murów obronnych założonego przez Kazimierza Wielkiego zamku (w 1655 roku niemal doszczętnie spłonął podczas „potopu szwedzkiego”): narożnik muru przy ul. Podzamcze i fragment muru z bramą wjazdową przy ul. Koneckiej
Warto dodać, że podczas jednego z polowań w Puszczy Przedborskiej, we wsi Żelazne Nogi (obecnie Żeleźnica) król Kazimierz 8. września 1370. roku uległ wypadkowi, który najprawdopodobniej przyczynił się do jego rychłej śmierci w Krakowie.

alt

Co do obiektów sakralnych to warto dodać, że oprócz wspomnianego kościoła pw. św. Aleksego, w Przedborzu znajdował się przyszpitalny kościółek pw. św. Leonarda. Jego fundatorem, wraz ze szpitalikiem dla ubogich był wikary, ks. Wojciech Simonides z nieodległego Radomska. Rola i znaczenie tego obiektu systematycznie wzrastała, a lata świetności nastąpiły po 1834. roku, kiedy to kościół parafialny pw. św. Aleksego doszczętnie spłonął, a mały kościółek przyszpitalny przejął jego funkcję. W ołtarzu głównym tego obiektu znajdował się obraz Najświętszej Marii Panny, zaś wyżej św. Barbary. W dwóch bocznych wizerunki św. Walentego i św. Antoniego.
Kościółek św. Leonarda do dnia dzisiejszego się nie zachował. W miejscu gdzie się znajdował (w rozwidleniu ulic Kościelnej i Krakowskiej) stoi dziś modrzewiowy skwerek.
Perełką miasteczka nad górną Pilicą jest okazały, czworokątny rynek zbudowany na wzór petersburski. Niemal ze wszystkich stron zamyka zabudowa piętrowych kamieniczek. Płyta rynku została kilka lat temu odnowiona, a bruk, pierwotnie ją wypełniający, zastąpiono kostką. W zachodniej jego części "przycupnęła" odrestaurowana studnia.

alt

Pisząc o Przedborzu nie wolno zapomnieć o wyznawcach judaizmu. Pierwszy oficjalny przywilej, zezwalający na osiedlanie się Żydów wydał król Stefan Batory. To właśnie tu w 1594. roku powstała gmina żydowska, jednocześnie wybudowana została synagoga i zlokalizowany kirkut. Przedbórz stał się mekką wyznawców judaizmu, a wkrótce ich napływ spowodował protesty innych mieszkańców. Rok później król Zygmunt III Waza zabronił Żydom posiadania domów w mieście, a ludności polskiej zakazał sprzedaży im jakichkolwiek nieruchomości. Zakaż cofnął dopiero król Władysław IV po pożarze, który w 1638. roku spustoszył doszczętnie miasto. Cofnięcie zakazu miało na celu odbudowę miasta i systematyczne ponowne zaludnianie. Dodatkowo przywilej organizowania cotygodniowych targów i dorocznych jarmarków, spowodował dynamiczny wzrost znaczenia Przedborza.
Warto nadmienić, że w Przedborzu powstała dynastia Chasydów założona przez Izajasza, jednego z najbliższych uczniów Jakuba Ischaka z Lublina. Izajasz w 1788. roku został rabinem, a po 1815. roku cadykiem Jego syn, Immanuel Weltfield, od 1850. roku pełniąc funkcję rabina dokonał, jak wielu Żydów zaświadczało, cudów.
Zamieszkujący miasteczko Żydzi skwapliwie z atrakcyjnego, na przecięciu się szlaków komunikacyjnych, położenia korzystali. Handlowano głównie drewnem, bydłem a także produktami rolnymi. Wśród kupców zapisanych w historii należy wymienić m.in. Żawela Abramowicza, Jakuba Morusa, Icka Fraimowicza czy najbardziej znanego Izraela z Przedborza.
Historia wspólnoty żydowskiej zakończyła się tragicznie w październiku 1942. roku, kiedy to okupanci hitlerowscy wywieźli wszystkich jej przedstawicieli do obozy zagłady w Treblince.

alt

W dziejach Przedborza ważne znaczenie odegrała gospodarka. To tu w 1822. roku Wojciech Lange, Inspektor Generalny Budowli Wodnych Królestwa Polskiego, założył jedną z pierwszych i największych na ziemiach polskich fabrykę sukna. Fabryka ta dała początek przemysłowi włókienniczemu, dużo wcześniej niż położonej ok. 100 km. na północ Łodzi. Później, sukcesywnie, powstawały inne fabryki: płótna Goldberga, materiału zwanego kortem Zacharta, pończoch, łyżek, garbarnie, olejarnie, browar, miodosytnie, cegielnia i in. Do dnia dzisiejszego zachowała się np. fabryka noży, której założycielem był Bolesław Michalski. Oparta wciąż na parku maszynowym z XIX wieku wyrabia tzw. „koziki”.
Przedbórz zapisał się złotymi zgłoskami w tradycji niepodległościowej masowym uczestnictwem wielu jego mieszkańców w walkach w okresie Powstania Styczniowego (wśród nich m.in. Władysława Gorzelskiego, Juliana Opalińskiego, Piotra Natkańskiego czy Antoniego Będkowskiego).
Doskonałym źródłem wiedzy na temat społeczności zamieszkującej Przedbórz są lokalne nekropolie. Na cmentarzu rzymskokatolickim znajdziemy nagrobki uczestników powstania styczniowego czy wojny polsko rosyjskiej z 1920 roku. Warto dodać, że wśród znanych i zasłużonych znajdziemy nagrobek brata Władysława Reymonta, Michała.
Przedborski kirkut to jedna z najstarszych nekropolii wyznawców judaizmu w Polsce, pochodząca z XVI wieku. Położony na lewym brzegu Pilicy jest nieco zapomniany, a większość macew bardzo zniszczona. Część z nich została zachowana i wyeksponowana w miejscowym muzeum.
Cmentarz ewangelicki powstał w XIX wieku i przez lata był systematycznie niszczony.
Filatelistom jako ciekawostkę podam, że w latach 1917-18 Urząd Pocztowy, kierowany przez Piotra Franczaka opracował i wydał 5 edycji znaczków pocztowych w ilości 150 tys. sztuk, które ujęte zostały w polskich i zagranicznych katalogach.
Dziś Przedbórz to głównie ośrodek administracyjny i z racji bazy noclegowo – gastronomicznej doskonały punkt wypadowy w nieodległy Przedborski Park Krajobrazowy. W pobliżu miasteczka znajduje się kilka rezerwatów przyrodniczych oraz obiektów architektonicznych (m.in. ruiny zboru w Łapczynej Woli). W centrum warto chwilę zadumać się nad zabudową rynku i dwukondygnacyjnego, podpiwniczonego, wybudowanego w połowie XIX wieku, w stylu późnoklasycystycznym na planie prostokąta ratusza, odszukać liczne kapliczki choleryczne po czym udać się w pobliże kościoła parafialnego, gdzie w budynku pochodzącym z XVII wieku - po byłej karczmie - znajdziemy Muzeum Ludowe Ziemi Przedborskiej (dokumentujące tradycje i mające w swych zbiorach wiele unikatowych obiektów związanych przede wszystkim z regionem). Miłośnicy pieszych i rowerowych wycieczek znajdą także coś dla siebie z racji wielu kilometrów oznakowanych tras turystycznych.
Jak trafić do Przedborza? Jadąc południa kraju drogą E77 w Jędrzejowie należy kierować się na zachód drogą krajową nr 78 do Nagłowic, a stamtąd na północ drogą nr 742 m.in. przez Oksę, Włoszczową, Kluczewsko do celu. Od wschodu najprostsza droga prowadzi od Skarżyska – Kamiennej (E77) drogą krajową nr 42 w kierunku Namysłowa przez m.in. Stąporków, Końskie i Czermno (ok. 90 km.). Od północy, z Łodzi przez Piotrków Trybunalski i wspomnianą wcześniej drogą nr 742 w kierunku Włoszczowej (ok. 100 km.). Od zachodu Przedbórz dzieli nieco ponad 30 km. od Radomska.

PS. W przygotowaniu powyższego tekstu korzystałem z książki autorstwa Tadeusza Michalskiego pt. „Ziemia Przedborska”, która ukazała się w 2000. roku nakładem Muzeum Ludowego Ziemi Przedborskiej.


Poprawiony ( niedziela, 05 sierpnia 2012 07:36 )