Cmentarz wojenny nr 49 – niemy świadek „Bitwy Wielkanocnej”
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    piątek, 20 października 2017 07:00    PDF Drukuj Email

altW pojedynczych i zbiorowych mogiłach pochowanych jest blisko 300 żołnierzy armii austriackiej i rosyjskiej, poległych w trakcie walk prowadzonych na odcinku frontu między Blechnarką a Hutą Stebnicką (obecnie wsią na Słowacji) w okresie od grudnia 1914 do maja 1915 roku. To cmentarz wojenny nr 49, znajdujący się nieopodal wsi Blechnarka (pow. gorlicki), w lesie, niemal tuż przy granicy polsko – słowackiej.


"...Podczas gdy w rejonie Gorlic z okazji świat Wielkiej Nocy w 1915 r. jednocześnie obchodzonych przez katolików i prawosławnych gotowano się do dwudniowego zawieszenia broni w głębi gór rozgorzeć miała jedna z najkrwawszych i najgwałtowniejszych bitew karpackich. Trwająca w dniach 1-13 IV 1915 przeszła do historii pod mianem "Bitwy Wielkanocnej". Upadek Przemyśla i idący za tym upadek morale armii austrowęgierskiej zdopingowały Rosjan do przeprowadzenia nowej ofensywy. Przeprowadzona z ogromnym impetem, mająca na celu wdarcie się na nizinę węgierską rozwijała się błyskawicznie. Front austriacko-węgierski zaczął się chwiać i pękać. W wyniku gwałtownego uderzenia w dniu 3 kwietnia zdobyto rubież obrony austriackiej, posuwając się do przodu od 1 do 2 km na odcinku Blechnarka - Huta Stebnicka. Zdobyte wtedy tereny Rosjanie utrzymali aż do 3 maja..."

alt

Jedną z pamiątek po tych wydarzeniach jest cmentarz wojenny nr 49. Zlokalizowany jest kilka kilometrów od Blechnarki, w lesie, na zboczu góry, nieopodal szutrowej drogi będącej w administracji Lasów Państwowych, prowadzącej od skrzyżowania i parkingu na końcu drogi lokalnej w kierunku wschodnim. Stosunkowo łatwo do niego trafić, bowiem trasę wyznacza żółty szlak turystyki rowerowej biegnący do Regietowa oraz biało – czarny, tzw. szlak cmentarny (można nim także dojść do cmentarza kierując się za znakami turystycznymi wyznaczonych z Przełęczy Wysowskiej wzdłuż granicy polsko – słowackiej: szlak żółty i czerwony).

alt

Cmentarz nr 49, jak większość cmentarzy wojennych z czasów I wojny światowej, zaprojektowany został ręką słowackiego architekta Duszana Jurkovića (pisałem o nim przy okazji tekstu o cmentarzu nr 50). Pierwotnie nekropolia znajdowała się na odkrytym zboczu, które tworzyło jedno z ramion doliny rzeki Ropy. Przez lata systematycznie zbocze zarastało i obecnie dróżka wiedzie pod górę przez las bukowo – świerkowy. Obiekt ten jest otoczony kamiennym murem (surowiec stanowił piaskowiec łupany, którego w najbliższej okolicy jest pod dostatkiem).

alt

Jurković zaprojektował cmentarz na planie kwadratu, u którego podstawy znajdowało się wejście. Tworzyła go drewniana bramka osadzona na dwóch kamiennych słupach. W tej samej linii, lecz w tylnej części cmentarza znajdowała się wysoka na kilka metrów kamienna piramida ze ściętym wierzchołkiem. Wieńczył go kamienny krzyż, a w ścianę piramidy wbudowana była tablica z inskrypcją w języku niemieckim.
Na przecięciu ramion krzyży, na drewnianych "medalionach" umieszczone były tabliczki z nazwiskami poległych żołnierzy, a z tyłu krzyży "metryczki" z blachy ocynkowanej określające numer okręgu i numery ewidencyjne poległych.
Wspomniana inskrypcja w języku niemieckim znajduje się teraz na drewnianej tablicy tuż przy wejściu. To wiersz autorstwa Hansa Hauptmana (w trzech językach: niemieckim, polskim i rosyjskim): „W pokoju żyliśmy uprawiając ziemię, z rodzinnych zagród wyrwała nas wojna i umęczonych żołnierską niedolą, odurzonych zwycięstwem rzuciła w objęcia śmierci”.

alt

Niemal cały teren cmentarza wypełniają masywne, jedno lub dwuramienne krzyże, których poprzeczne belki nakryte są gontowymi daszkami. Na skrzyżowaniu ramion umieszczono drewniane tarcze, z metryczkami z białej blachy zastępujące płyty nagrobne. W tylnej części cmentarza znajdziemy kamienny, niski kopiec z krzyżem wykonanym z tego samego materiału.

alt

Okres II wojny światowej odcisnął piętno na tej nekropolii i spowodował, że należało również odtworzyć krzyże nagrobne. I tutaj też nie ustrzeżono się błędów, bowiem po rekonstrukcji zostały ustawione w sposób dowolny, a ich ilość nie zgadza się z pierwotnym projektem.
W pojedynczych i zbiorowych mogiłach pochowano 103 żołnierzy armii austriackiej oraz 196 żołnierzy armii rosyjskiej w sumie 299 żołnierzy poległych w okresie walk trwających od grudnia 1914 do maja 1915 roku. Znana z imienia i nazwiska jest lista 86 poległych, w tym 15 podoficerów i 1 chorąży.
Cmentarz systematycznie zarasta i niszczeje, a prace porządkowe prowadzone są bardzo okazjonalnie. Jego teren w części pokrywają dość mocno ukorzenione paprocie oraz trawy.  

Poprawiony ( sobota, 21 października 2017 07:38 )