Nałęczów – to najlepszy wybór dla Twojego serca
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    sobota, 03 grudnia 2011 13:38    PDF Drukuj Email

Leczy się tu głównie choroby układu krążenia, w tym chorobę wieńcową, nadciśnienie tętnicze, nerwice sercowo – naczyniowe, stany po zawałach i transplantacjach serca czy innych zabiegach kardiologicznych. Tu także prowadzone jest wczesna rehabilitacja kardiologiczna. Tutejsze sanatoria oferują szeroką gamę kuracji pitnych, kąpieli solankowych czy borowinowych. Mowa o Nałęczowie, uzdrowisku malowniczo położonym na wzgórzach nad doliną rzeki Bochotniczki.


Najprawdopodobniej początki osadnictwa w tym rejonie należy datować na czasy rzymskie. Świadczą o tym znalezione przez archeologów w  srebrne denary w liczbie kilkuset. Na  przełomie VIII i IX wieku na dogodnym dla obrony, wznoszącym się około 200 metrów n.p.m. wzgórzu (dziś noszącym nazwę Góry Poniatowskiego) posadowiony został gród obronny. Przyjął nazwę Bochotnicy od przepływającej u jego podnóża rzeki Bochotniczki. Kilka wieków później osada została przeniesiona w inne miejsce, na dzisiejsze Wzgórze Kościelne, gdzie obecnie wznoszą się mury kościoła parafialnego pw. Św. Jana Chrzciciela, a w okresie Średniowiecza stała także budowla obronna.

alt

Wiek XIV w historii Nałęczowa ma duże znaczenia z racji trzech ważnych wydarzeń. Pierwszym jest powstanie parafii i budowa kościoła pw. Św. Jana Ewangelisty. Drugim lokalizacja wsi na prawie niemieckim, a kolejnym powstanie folwarku, którego centralną częścią był dwór (znajdował się mniej więcej w dzisiejszym Parku Zdrojowym, w rejonie obecnego pałacu Małachowskiego).
Położenie wsi nad doliną Bystrej i Bochotniczanki sprzyjało rozwojowi gospodarki czego dowodem było powstanie pierwszych młynów, stawów rybnych oraz zajazdu.
W 1523. roku właścicielami Bochotnicy zostali Samborzeccy, którzy przez kilkadziesiąt lat wykupywali dobra ziemskie w okolicy, czego konsekwencją było powstanie w XV. wieku tzw. Klucza Bochotnickiego.

alt

230 lat później dobra odkupił starosta wąwolnicki, urodzony w Końskich w 1736 Stanisław hrabia Małachowski herbu Nałęcz. Od nazwy herbu przyjęta została nazwa folwarku, a potem całej miejscowości. Z połączenia herbów Nałęcz i Pilawa powstał współczesny herb Nałęczowa. Pałacem Małachowskich nazwana została natomiast wybudowana w 1775. roku i otoczona parkiem rezydencja. To najcenniejszy zabytek miasta. Stanisław Małachowski uznawany jest też za fundatora miejscowego kościoła parafialnego. Po śmierci w 1798. roku swojej drugiej żony, Konstancji Hutten – Czapskiej, zmienił tryb życia na hulaszczy, czego wymiernym skutkiem stały się długi. To one zmusiły go na początku XIX. wieku do sprzedaży klucza bochotnickiego, w tym i Nałęczowa. Nabywcą stał się jego daleki krewny, Antoni Małachowski, który jako pierwszy na własnej skórze przekonuje się o zbawiennym wpływie na organizm nałęczowskiej wody. Pomaga mu ona leczyć powszechną w ówczesnym czasie podagrę (czyli dnę moczanową). Z dobrodziejstwa nałęczowskich zdrojów zaczęto skwapliwie korzystać po śmierci Antoniego Małachowskiego, za sprawą jego rodziny. To oni w 1796. roku utworzyli zakład kąpielowy w nowo wybudowanym obiekcie (obecnie tzw. „stare Łazienki”), który zyskał popularność nie tylko wśród rodzimych kuracjuszy. Na przeszkodzie dalszego, dynamicznego rozwoju kurortu, staje wybuch Powstania Listopadowego i doszczętne zniszczenie przez wojska rosyjskie zakładu kąpielowego, oraz innych obiektów należących do Małachowskich. Ci, mimo przeciwności, starali się podnieść po zniszczeniach, inwestując w pomieszczeniach łazienek w produkcję cukru z buraków ( których uprawa w najbliższej okolicy była wiodącą monokultura rolną). Ale interes nie przyniósł spodziewanych finansowych korzyści, czego skutkiem była sprzedaż majątku. Rozpad klucza bochotnickiego i Nałęczowa, a także kres ery Małachowskich przynosi wybuch Powstania Styczniowego i ukaz uwłaszczeniowy z 1864. roku.

alt

Kilkanaście lat później otworzyła się nowa era w dziejach Nałęczowa. W pobliżu powstaje linia kolejowa do Dęblina i Lublina, a z nią dworce w Saduszkach i Piotrkowicach (która przemianowana zostanie później na stację Nałęczów). Jednocześnie trzech lekarzy – zesłańców Sybiraków: Konrad Chmielewski, Wacław Lasocki i Fortunat Nowicki, w 1877. roku wydzierżawili dobra nałęczowskie i przywołali do życia spółkę leczniczą. Za jej sprawą wyremontowano obiekty, w tym dawny pałac Małachowskich, łazienki i budynek sanatorium przy ulicy Kasztanowej (obecnie zajmowany przez sanatorium uzdrowiskowe nr 1).

alt

Za początek funkcjonowania kurortu uznano rok 1880. Wtedy to do Nałęczowa zaczęli przybywać pierwsi kuracjusze, w tym wielu znanych pisarzy. Wśród nich znaleźli się m.in. Henryk Sienkiewicz, Bolesław Prus, Stefan Żeromski, Stanisław Ignacy Witkiewicz czy Zofia Nałkowska. Do chwili wybuchu I. wojny światowej czyli do roku 1914. następował dynamiczny rozwój uzdrowiska. Przejawiał się on nie tylko inwestowaniem w infrastrukturę (m.in. powstawały pensjonaty i wille, tak charakterystyczne dla architektonicznej szaty miejscowości budowane w modnym wówczas alpejskim stylu), ale też w oświatę, spółdzielczość czy kulturę. 

alt

Wybuch I. wojny światowej i rabunkowa gospodarka okupantów spowodowała nie tylko zniszczenia substancji uzdrowiska, ale też (co jest chyba rzeczą normalną w takiej sytuacji) odpływ kuracjuszy. 1918. rok przyniósł nie tylko upragnioną Niepodległość, ale też nadzieje na rozwój uzdrowiska. Następowało to niezwykle wolno, ale co należy podkreślić systematycznie. Punktem zwrotnym stało się przyznanie dla Nałęczowa w 1928. roku pełnego statusu uzdrowiska, a rok później ustanowienie stolicą gminy. Powołana została tez Komisja Zdrojowa, która za zadanie miała nie tylko dbanie o rozwój Zakładu Leczniczego, ale też całej miejscowości (w tym nadzorowanie terenów zielonych, głównych ulic miasta czy budowy tak ważnej sieci energetycznej. Nie zapomniano o infrastrukturze drogowej, a wymiernym przykładem tych działań było oddanie do użytku w 1935. roku nowoczesnych na ówczesne czasy połączeń drogowych z Lublinem, Kazimierzem Dolnym oraz stacji kolejowej).   

alt

Jej działania w okresie 20. lecia międzywojennego przyniosły spodziewane efekty. Najlepszym na to dowodem był fakt, że mimo szalejącego kryzysu gospodarczego, Nałęczów odwiedzało blisko 3 tysiące kuracjuszy rocznie. Ba, stał się na tyle popularnym kurortem, że na dłuższy lub krótszy pobyt przybywała do niego „śmietanka towarzyska” stolicy. Nie zabrakło wśród odwiedzających przedstawicieli ówczesnych najwyższych władz państwa, w tym marszałka Edwarda Śmigłego – Rydza czy ministra Spraw Zagranicznych Józefa Becka.
1. września 1939. roku to nie tylko data wybuchu II. wojny światowej, ale równocześnie początek okresu kilkuletniej rabunkowej eksploatacji gospodarczej Nałęczowa przez hitlerowskiego okupanta. Skutkiem tych działań było zniszczenie nie tylko infrastruktury uzdrowiskowej, ale też nieodwracalne straty w „substancji ludzkiej”. W sumie zginęło ponad 200. nałęczowskich Żydów i Polaków, w tym wielu pracowników uzdrowiska.
Tuż po wojnie o Nałęczowie zapomniano na blisko 9 lat. Dopiero w 1954. roku, za sprawą powołania Przedsiębiorstwa Państwowego „Uzdrowisko Nałęczów” i przyznania w 1963. roku, dzięki staraniom lokalnych władz, praw miejskich, następuje systematyczny i planowy rozwój. Postępuje odbudowa Zakładu Leczniczego; wyremontowano dawny pałac Małachowskich przywracając mu dawny wygląd; powstaje szpital kardiologiczny, nowe sanatoria oraz inne obiekty uzdrowiskowe. Zmienia się też oblicze miasta: przebudowany zostaje układ komunikacyjny, powstają nowe ulice, osiedla mieszkaniowe oraz infrastruktura gastronomiczno – hotelowa.
W celu ochrony charakteru zabudowy miasta zespół architektoniczno – krajobrazowy Nałęczowa zostaje pod koniec lat 70. ubiegłego stulecia wpisany do rejestru zabytków województwa lubelskiego.

alt

Przekształcenia w gospodarce kraju i odejście od systemu centralnego sterowania do gospodarki rynkowej, które nastąpiły na przełomie lat 80. i 90. XX. wieku, przyniosły dla Nałęczowa także wiele zmian. Zakład Leczniczy „Uzdrowisko Nałęczów” zostaje sprywatyzowany. Dzięki kapitałowi inwestora udaje się poczynić nowe inwestycje. Powstają nowoczesne budynki w Parku Zdrojowym i w jego najbliższym otoczeni, a Nałęczów staje się w Polsce jednym z głównych, modnych i rozpoznawalnych ośrodków oferujących usługi wellness i spa. Jak grzyby po deszczu budowane są prywatne pensjonaty, rozbudowywana zostaje sieć wodociągowa, kanalizacyjna, gazowa oraz teletechniczna. Nie zapomniano też o infrastrukturze drogowej, sportowej (wybudowana została nowoczesna hala przy Zespole Szkół im. Zygmunta Chmielewskiego) czy kulturalnej (zmodernizowano wielofunkcyjną salę widowiskową Nałęczowskiego Ośrodka Kultury). Zadbano też o atrakcje turystyczne, czego dowodem jest nie tylko cały zespół uzdrowiska, ale też muzea (w tym mieszczące się w pałacu Małachowskich pełne pamiątek po odwiedzających Nałęczów pisarzach: Bolesławie Prusie, Stefanie Żeromskim i in.).
Nałęczów to także miejscowość, której nazwa pozostaje w ścisłym związku z tak ostatnio popularną w naszym kraju wodą mineralną – „Nałęczowianką”.

Jak dojechać do Nałęczowa?
Samochodem kierując się z drogi Puławy lub WarszawaLublin (odpowiednio krajową 12. lub E 372) tuż za miejscowością Markuszów, za drogowskazem w prawo, by po ok. 12. kilometrach dotrzeć do celu. Można też nieco bardziej malowniczą drogą (przebiegającą przez występujące tam wąwozy lessowe) kierując się z Puław na południe do Kazimierza Dolnego (droga wojewódzka nr 824), po czym w Bochotnicy w lewo na drogę nr 830, prowadzącą do Lublina. W sumie to niecałe 30 kilometrów.
Pociągiem – należy na trasie z Dęblina do Lublina wysiąść na stacji Nałęczów, po czym korzystając z lokalnej komunikacji (bus lub taxi), dojechać do uzdrowiska.

W tekście wykorzystałem informacje zawarte m.in. w "Planie Odnowy Miejscowości".

Poprawiony ( niedziela, 08 stycznia 2012 16:57 )